xxx

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Amble

 Wczoraj wybraliśmy się nad nasze morze. Nasze morze, tzn. Północne. Tym razem odwiedziliśmy małą rybacką wioskę, w której jeszcze nie byliśmy. Amble położona jest w hrabstwie Northumberland, nad rzeką Coquet. Wioskę zamieszkuje zaledwie około 6 tysięcy mieszkańców. 



Było słonecznie, ale dosyć wietrznie. 


Nie przeszkadzało nam to jednak w poznaniu okolicy. Ważne, że świeciło słońce, którego tu ciągle tak bardzo mi brakuje.


Na początku dotarliśmy do małego portu. To stąd w morze wypływają kutry rybackie. Praca rybaków uzależniona jest oczywiście od pływów. Jak widać na załączonym obrazku, nie ma szans w tej chwili na wyjście z portu.


Tuż obok, w smażalni można zakupić tradycyjnego Fish&Chips. My byliśmy już po obiedzie, więc te zapachy nie robiły na naszych zmysłach wielkiego wrażenia.


Sklepy z pamiątkami oferują naprawdę ładne, oryginalne rzeczy. Nie ma tu tandetnej chińszczyzny. Dlatego też ceny nie są najniższe. I niestety nie było naparstków.


Sam pomysł umiejscowienia gift shopów w domkach, takich jakie można wynająć na plaży, bardzo mi się spodobał. 


Swoje kroki kierujemy w stronę mini molo, które pod koniec łączy się z falochronem, osłaniającym port. Na jego końcu znajduje się latarnia morska, do której wstępu nie ma. 


 W oddali natomiast widać latarnię na wyspie Coquet. Wyspa ta jest rezerwatem dla ptaków, przede wszystkim zamieszkują ją puffins czyli maskonaury.
Latarnia została wybudowana w 1841 roku, a zelektryzowana w 1976. 




Pierwsze muszelkowe zbiory w tym roku zostały zaliczone. 


Kiedy widzę te małe, kolorowe domki na plażach, nie potrafię się oprzeć ich urokowi. Zawsze muszę je obfocić i nacieszyć oczy. 



W drodze powrotnej zajrzeliśmy jeszcze do Druridge Bay Country Park.
Tu przez moment poczułam się jak nad Bałtykiem. 
Pamiętam towarzyszące mi uczucie, kiedy pierwszy raz, po dłuższej nieobecności ( mieszkałam 500 km od Bałtyku) wchodziłam na plażę. Widok morza i plaży, moje bijące szybciej serce i ta radość. 
Wczoraj doznałam podobnego uczucia, a to właśnie przez te wydmy, przez które musieliśmy pokonać, aby dostać się na plażę.


Wiał dosyć mocny wiatr, więc nie zeszliśmy już na plażę. Podelektowaliśmy się nieco widokami ruszyliśmy w kierunku parkingu.



Ależ mi się zatęskniło za Morzem Bałtyckim 😒 .



42 komentarze:

  1. Śliczna wycieczka! Te kolorowe domki są boskie! Też ogromnie tęsknię za naszym morzem... nie wiem,czy jeszcze kiedyś je zobaczę :(

    http://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam ból Aniu. Miałam być za miesiąc w Wejherowie, ale ceny biletów ode mnie do Gdańska niestety przekreśliły realizację marzeń :(. Ale może kiedyś nam się uda jeszcze zobaczyć Bałtyk. Pozdrawiam

      Usuń
    2. To byłoby cudowne! Niestety, ilość zwierząt nie pozwala nam opuścić domu na dłużej niż jeden dzień.... a prawie tyle trwa sama podróż nad morze...

      http://przystanek-klodzko.pl/

      Usuń
  2. Kochana Twoje - wasze morze też jest cudowne nie
    narzekaj już tyle ;) Kolrowe domki są cudowne pewnie
    bym przy nich cały czas siedziała - boskie są ;)
    Jak widać wycieczka super udana jak zawsze , szkoda tylko
    że naparstków brakowało :( A sklepiku cudne i mimo najedzenia
    chyba bym i tak na jakąś rybkę się skusiła !!! Muszelki mega
    u nas niestety ich brak - też już w tym roku nasze morze
    zaliczyłam i mam nadzieję , że to będzie super rok nad
    moim ukochanym Bałtykiem :))) Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Xymcia jak się nie ma co się lubi, to się lubi , co się ma hehehe. Tęsknię za Bałtykiem, bo to takie sentymentalne dla mnie morze. Wiesz...jechało sie 12h pociągiem,żeby je zobaczyć. Czekam na wiele fotek znad Bałtyku na Twoim blogasku. Uściski.

      Usuń
  3. Świetna wycieczka , piękne krajobrazy.Kolorowe domki są urocze , bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te domki w realu wyglądaja jeszcze fajniej :) .

      Usuń
  4. Przepięknie opisujesz te Twoje podróże:)Marta zawsze się tęskni za tym co daleko i docenia się to dopiero kiedy rzeczywiście jest się daleko.Nie wiedziałam,że zmieniłaś bloga -przez przypadek dowiedziałam się o tym:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu. Tak masz rację, tęsknię bardzo za niektórymi miejscami w Polsce :( . Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetne te domki! ja tak szczerze za Bałtykiem nie tęsknię. tutaj mi się zdecydowanie podoba- morze i góry praktycznie obok siebie :) P.S. w Jedburghu naparstka szukaj w sklepiku opactwa i w domu Mary Queen of Scots- ale tamtejszy był niezbyt urodziwy ;) a na granicy Szkocko-Angielskiej byliście? pewnie tak :) my odkrywamy coraz więcej fajnych miejsc w naszej bliższej i dalszej okolicy- nareszcie cieplej więc czas ruszać z miejsca :). pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazówki. Ja również ciesze się,że już jest coraz cieplej :) .

      Usuń
  6. Dzieciaczki pewnie poszalały na pustej plaży:)
    Bardzo podobają mi się te kolorowe domki i sklepiki z pamiątkami.
    U nas też wiosna puka już do drzwi i robi się coraz ładniej.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wiał wiatr, wiec byli nieco ograniczeni ruchowo, ale dali radę, wiesz jak to z dziećmi bywa ;) .Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Maravilhoso mar, praia,belo passeio.
    As fotos são fantásticas.
    Beijos

    OdpowiedzUsuń
  8. Domki fantastyczne! Też na pewno obfotografowałabym z każdej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są i odkrywam ich coraz więcej w okolicy :)

      Usuń
  9. Super wycieczka! Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super, nigdy nie byłam w Amble nad plaży, zawsze przejeżdżałam obok lub coś w tym stylu. Widze, że jest bardzo ładnie chyba będę musiała się tam wybrać może nawet za tydzień :) pozdrawiam, dzięki za fajny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się tam wybrać. Ja uwielbiam takie klimatyczne wioski.

      Usuń
  11. przepiękne miejsce, bardzo urokliwe i klimatyczne. te kolorowe domki dodają wspaniale kolorytu wybrzeżu. a i pogoda trafiła wam się przepiękna, nie mogę się doczekać aż i u nas w Polsce wreszcie taka utrzyma się nieco dłużej (czyli do weekendu, bo przecież to norma, że na weekend pogoda nie może być tak dobra jak w tygodniu) i wybiorę się również nad morze, tyle, że Bałtyckie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było słonecznie, ale wiało dosyć mocno, ale to normalne tutaj :) .

      Usuń
  12. Cudowne są takie nadmorskie klimaty. Aż chce się oddychać głębiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Buen viaje, la fotos fantásticas y llenas de colorido
    Besos!

    OdpowiedzUsuń
  14. Páscoa muito feliz para você e sua família
    Beijos

    OdpowiedzUsuń
  15. To prawda Bałtyk ma coś w sobie. Ja właśnie mieszkam 500 km od Bałtyku, więc rozumiem Twoje uczucia. Nasze plaże są naprawdę urocze.
    Te domeczki mnie też rozbrajają, są prześliczne. Rozumiem Twoją tęsknotę za słońcem.Zawsze mówiłam, że nie mogłabym żyć w Wielkiej Brytanii, bo zabiłby mnie niedobór słoneczka;)
    Pozdrawiam serdecznie i wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pogoda tu jest okrpna, ale odkrywam coraz więcej pięknych miejsc :)

      Usuń
  16. Jak uroczo :)
    Martusia!
    Radosnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego Jaja oraz mokrego Dyngusa życzy Aga z rodzinką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powoli wracam do blogosfery...
    Piękne, ciekawe miejsce. Domki na plaży cudne.
    Marto życzę Ci zdrowych i rodzinnych Świąt.
    pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziekuję bardzo i cieszę się ogromnie,że wracasz do nas. Przytulam.

      Usuń
  18. Piękna fotoleracja :-) Mnie czeka pobyt nad morzem już za 7 tygodni... nie mogę się doczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ masz fajnie :) . Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).