eeee

poniedziałek, 21 listopada 2016

Siena-wrzesień 2016

Siena była naszą ostatnią, toskańska wycieczką. Troszkę żałuję, że zostawiliśmy ją na sam koniec. Wywarła na mnie i na moim mężu duże wrażenie.  
Siena nie pyszni się tak jak stolica Toskanii. Pozostaje w jej cieniu, co wydaje mi sie zupełnie nie na miejscu. Jak na mój gust jest dużo bardziej przyjemnym miastem.
Może brakuje mi zachwytu nad Florencją, bo trafiliśmy tam w sam upał, a może dlatego, ze nie lubie aż tylu ludzi w jednym miejscu i tym samym czasie ?


piątek, 11 listopada 2016

Krzywa Wieża w Pizie-sierpeiń 2016

Czym jestem starsza, tym częściej dochodzę do wniosku, że marzenia trzeba spełniać. Czas ucieka, jesteśmy tutaj tylko na chwilkę. Mam koleżanki, dla których marzeniem jest posiadanie torebki Louisa Vittona za ponad 1000 funtów. Moim marzeniem jest zwiedzać Europę i pokazać ją dzieciom. Przy okazji spełniac turystyczne marzenia dzieci. Tak, wyobraźcie sobie, ze 6-letnia dziewczynka WIE, gdzie chciałaby pojechać :) .