eeee

poniedziałek, 1 lutego 2016

Loch Lomond-sierpien 2015.

Podczas naszego sierpniowego, szkockiego  weekendu pojechaliśmy w okolice jeziora Lomond.
Niestety pogoda nie zachęcała do długich spacerów, zatem spędziliśmy tam tylko około 2 godzin, po czym szczęśliwi wróciliśmy na nasz camping i zjedliśmy ciepły obiad.




Swoją wycieczkę rozpoczęliśmy w miejscowości Balloch, skąd wypływają statki w rejs po jeziorze. Można wybrać różne opcje, w zależności ile czasu i pieniędzy możemy przeznaczyć na taka atrakcje.
My, ze względu na dosyć mocny wiatr zrezygnowaliśmy, może jeszcze kiedyś wrócimy...


Na jeziorze znajdują się liczne wyspy, na jednej z nich żyją minaturowe kangury :).



W miejscowosci znajduje sie maly zamek. Wydaje mi sie jednak, ze jest w rekach prywatnych i nie jest dostepny dla zwiedzajacych.



Nastepnie pojechalismy zachodnim wybrzezem jeziora w kierunku miejscowosci Luss, gdzie zatrzymalismy sie na krotki spacerek.








Slonce probowalo przebic sie przez chmurzyska, te jednak wygraly i deszcz wygonil nas znad Loch Lomond. Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys wrocimy nasycic nasze oczy tymi pieknymi widokami. Z drugiej strony, no coz zycie jest zbyt krotkie, aby cofac sie w przeszlosc. Trzeba zobaczyc cos nowego :).

5 komentarzy:

  1. nad wodą z taką pogodą rzeczywiście trudno się pogodzić, na pocieszenie dodam, że widoki i tak prezentują się przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne widoki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio też myślałam o tym miejscu, zastanawiałam się jak tam jest i że może warto byłoby się wybrać jak będzie ładna pogoda, tylko ładna pogoda w Szkocji to rzadkość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To racja są miejsca do których chętnie wracamy ale wciąż też chcemy nowe aby zobaczyć i dać się ponieść pięknu.
    Genialne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, czasami szkoda czasu na powroty. Aczkolwiek ja prawie wszędzie gdzie jestem to wracam z myślą, że fajnie byłoby wrócić. Pewne rzeczy są silniejsze niż my sami, a mi zawsze mało :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).