eeee

niedziela, 17 stycznia 2016

Rothesay-Isle of Bute/Szkocja-sieprien 2015

Podczas naszego szkockiego weekendu w Wemyss Bay w sierpniu 2015 roku postanowilismy udac sie na wyspe Bute. 
Kiedy bylismy w tym miejscu rok wczesniej, widzielismy odplywajace  GZIES promy, nie wpadlismy jednak na pomysl sprawdzenia dokad one plyna.
Teraz jednak zajrzalam do internetu i dowiedzialam sie, ze odplywaja do Rothesay, stolicy wyspy Bute, znanej jak Wyspa Wezy lub Wyspa Wezow.


Taka niezbyt przyjemna nazwe wyspa zyskala dzieki generalowi Sikorskiemu, ktory przetrzymywal tu w obozie karnym swoich politycznych przeciwnikow.Wlasnie oni nadali jej taka nazwe, a mieszkancom tlumaczono, ze w obozie przetrzymywani sa kryminalisci skazani za finansowe oszustwa i seksulani zboczency.


Promy w obydwie strony wyplywaja co godzine. My wybralismy sie bez samochodu, co uwazam, ze bylo sporym bledem.



 Ograniczylismy sie tylko do spaceru po Rothesay, ktore nie jest atrakcyjnym miasteczkiem. Miasto jest mocno zaniedbane. Budynki popadaja w ruine.






Spacer nadbrzezem wynagrodzil nam zawod jaki nas spotkal w centrum miasteczka.
Widoki sa na prawde niesamowite i moga nacieszyc oczy.



Przy informacji turystycznej polozony jest niewielki ogrod i to on dodaje uroku Rothesay.





W centrum miasteczka znajduje sie zamek, otoczony fosa. W zasadzie sa to ruiny zamku i uznalismy, ze nie ma sensu tracic pieniedzy na wchodzenie do srodka.
 Nie prezentowal sie w rzeczywistosci na tyle atrakcyjnie, abysmy mieli ochote na jego zwiedzanie. Byc moze ogolnie bylismy nastawieni negatywnie, po tym jakie wrazenie na poczatku wywarlo na nas miasto.





Wolnym spacerkiem udalismy sie spowrotem w okolice mini portu.




Z daleka , z promu miejscowosc na tle gor wyglada dosyc atrakcyjnie.



Jezeli kiedykolwiek bedziemy jeszcze w tamtych okolicach , to z cala pewnoscia udamy sie na Bute samochodem. Znajduje sie na wyspie gotycki palac otoczony parkami i ogrodami. My niestety nie mielismy jak do niego dotrzec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).