eeee

piątek, 15 stycznia 2016

Calton Hill,Edinburgh-sierpien 2015

Kiedyś, gdzieś w sieci zobaczyłam pomnik poświęcony Dugaldowi Stewardowi i od tamtej pory zapragnęlam znaleźć się w Edynburgu, w miejscu Calton Hill. Jadąc do stolicy Szkocji wiedziałam, że będę musiała zobaczyć to miejsce. 


Po wyjściu z ruchliwej części miasta wchodzimy do oazy spokoju. No może nie tak zupełnie, bo ludzi jest sporo, ale tak na prawdę niewiele w porównaniu z Royal Mile.



Miejsce to spełniło moje oczekiwania, było tak jak sobie wymarzyłam. Słonecznie, cieplutko, a widoki na miasto zapierają dech w piersiach!


Narodowy Pomnik Szkocji, zwany rownież "hańba Szkocji" , jest wzorowany na ateńskim Partenonie. Poświęcony został żołnierzom walczącym w wojnach napoleońskich. Budowany był w latach 1823-1826, ze względu na brak funduszy budowa nie została ukończona,


Oryginału nigdy nie widziałam, ale ten i tak zrobił na mnie duże wrażenie. Przypomina nasz lokalny Penshaw Monument .






Spędziliśmy na Calton Hill dłuższa chwilę. Posiedzieliśmy na równo przystrzyżonej trawce. Odpoczęlismy i nabralismy sił na dalszą podróż na nasz camping, położony w okolicach Glasgow.
Jeżeli kiedykolwiek będzie Wam dane byC w Edynburgu, zapamiętajcie sobie to miejsce, musicie tu zajrzeć. 

1 komentarz:

  1. Fajny przystanek przed campingiem :)) Czasem warto zajrzeć gdzieś po drodze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).