eeee

środa, 7 października 2015

The Deep-Hull

Lubie podrozowac i nic na to nie poradze. Nie musza to byc dalekie podroze jak juz wspominalam wielokrotnie. Czasami wybieramy sie w odlegle zakatki Swiata, a nie znamy swojego podworka. Czasami inni z daleka przybywaja, aby wlasnie to nasze podworko poznac, bo wydaje im sie ciekawe.
Ostatnie nasze podroze byly takimi "za plot", ale w niedziele wybralismy sie nieco dalej, do oddalonego okolo 120 mil od naszego domu -Kingston upon Hull, potocznie zwanego Hull.
Naszym celem bylo odwiedzenie ponoc najwiekszego w Wielkiej Brytanii oceanarium- The Deep.
Napalilam sie na ta wycieczke jak dziecko ( albo jak szczerbaty na suchara-jak mawia moj maz) , bo naczytalam sie w internecie wspanialosci w tym temacie. I wszystko bylo tak jak chcialam, prawie do konca, ale o tym napisze pozniej.



Pogoda nie byla zachwycajaca, ale do zwiedzania oceanarium upal, czy slonce nie bylo nam potrzebne. Bilety kupilismy przez internet w dniu wyjazdu (zaoszczedzilismy tym  samym 5 funtow na bilecie rodzinnym)  i z numerem rezerwacji ustawilismy sie grzecznnie do kasy.
Okazalo sie, czego nie doczytalam podczas rezerwacji, ze kupujac bilety przez internet dostajemy member na rok, czyli mozemy przez rok wchodzic sobie do oceanarium, kiedy tylko zechcemy i ile razy bedziemy mieli ochote.
Po przekroczeniu oceanarium czekaja na nas takie widoki:


Wjezdzamy na 3 poziom winda i zaczynamy zwiedzanie. Sciezka edukacyjna, to fajna sprawa dla straszych dzieci i dorosych, male sie nudza.Chca zobaczyc koniecznie rekina, a nie wiedziec w jaki spsob powstala Ziemia. 




Meduzy zachwycaja nie tylko dzieci, ale i doroslych.Musielismy chwilke poczekac bo okragle akwarium bylo dosyc dlugo oblezone przez zwiedzajacych.


Zaczynamy podziwiac ryby. Podobno jest ich w The Deep ponad 3500. 


 Od kolorow ryb mozna dostac zawrotu glowy, sa przepiekne.Sama z checia chcialabym w domu akwarium z takimi okazami.



Oprocz ryb spotkalismy rowniez pingwiny:


Wiedzieliscie, ze na Swiecie zyje 18 gatunkow pingwinow?Dla mnie pingiwn zawsze byl pingwinem, ale ze jedne mniejsze, wieksze czy z owlosieniem chmmmm.... jakos nigdy wczesniej o tym nie pomyslalam.


Dzieci nie mogly sie doczekac spotkania z rekinem, jednak "urzekl" ich swordfish, czyli ryba miecz. Na mnie rowniez wywarl ogromne wrazenie. Zobaczyc takiego zwierza na wyciagniecie reki-niesamowite  przezycie!


Natomiast sam rekin jakby nie byl zainteresowany spotkaniem z nami, niby przeplynal nam przed nosami, ale zachwytu nie wywolal.


Ja osobiscie nie moglam oderwac wzroku od Nemo, czyli blazenka,


oraz dziwnych stworzonek...ryb?glist?...


Pojecia nie mam co to bylo, poniewaz zostalam dosyc szybko oderwana od tego akwarium. Dzieci zachwycaly sie niebieskimi zabami.


Kolejna sciana z rybkami. 


Zaluje troszke, ze bedac dwa lata temu w Barcelonie nie odwiedzilismy tamtejszego akwarium.The Deep owszem jest duze i bardzo ladne, jednak to w Brescie bylo zdecydowanie wieksze. A w Barcelonie jest podobno jeszcze wieksze.
Na koniec wizyty zaplanowane jest przejscie przez tunel pod woda i powrot na najwyzsze pietro winda. Idziesz sobie a nad Toba plywaja ryby.Ciekawe prawda? I tu dostalam od The Deep w policzek. Bo tunel owszem i jest, ale jest tak krotki, ze nawet nie zdazyl nad nami przeplynac zaden z ciekawszych okazow ryb.
Smialismy sie, ze nasze lokalne akwarium w Tynemouth  posiada dluzszy podwodny tunel.
Natomiast winda juz byla ciekawszym przezyciem. Zatrzymala sie na chwilke i moglismy sie poczuc jak bysmy byli w srodku morskich glebin.




Na zakonczenie oczywiscie przymusowe odwiedzenie sklepiku z pamiatkami.Bylismy bardzo mile zaskoczeni, bo nie okazal sie drogi.


Do Hull na pewno kiedys wrocimy, aby zobaczyc samo miasto i przespacerowac sie w okolicach mariny.


3 komentarze:

  1. Moje dziewczynki byłyby zachwycone - my z mężem również. Też żałuje, że tego w Barcelonie nie odwiedziliśmy - może jeszcze się uda nadrobić. Od jakiegoś czasu już planujemy odwiedziny w podobnym miejscu we wrocławskim zoo. Świetna wycieczka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również bardzo lubię odwiedzać różne akwaria ;)
    I jest to z pewnością fajna wycieczka dla dzieci :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).