eeee

wtorek, 8 lipca 2014

Minack Theatre-Wielka Brytania

Dzis zabiore Was w miejsce dla mnie magiczne.Cala Kornwalie pokochalam miloscia w zasadzie od pierwszego spojrzenia, ale to miejsce jest dla mnie tak wyjatkowe, ze z cala pewnoscia jest "number one".
Niestety dojazd do tego miejsca kosztowal nas sporo nerwow.Droga nie byla dobrze oznakowana, a nawigacja ciagle gubila zasieg.Co gorsza droga byla bardzo waska, miescil sie na niej jeden samochod, a tylko od czasu do czasu pojawialy sie tzw. mijanki, czyli zatoczki, w ktorych moze zatrzymac sie jedno auto, aby przepuscic drugie.A ze nasze nie nalezy do najmniejszych, czesto robilo sie dosyc niebezpiecznie.
No, ale w koncu dotarlismy na parking.Zostawilismy auto na dolnym parkingu, poniewaz okazlo sie mozna bylo wjechac jeszcze wyzej, pod samo wejscie do teatru.My postanowilismy nie nadwyrezac naszego samochodu i pokonac ten odcinek pieszo.


Ceny biletow nie sa bardzo wygorowane, dorosly zaplaci 4,50 funta a dziecko 2,5 funta.Sa oczywiscie znizki dla rodzin, jak rowniez dla seniorow.
Bylabym w stanie zaplacic duzo wiecej dla takich widokow.


 Widzialam takie zdjecia w internecie, szukajac miejsc do odwiedzenia w Kornwalii.Jednak kiedy dane mi bylo samej to zobaczyc, nie moglam oderwac wzroku.Stalam jak zaczarowana.
Wyrwal mnie z tego stanu glos obcego mezczyzny, ktory musial uslyszec rozmowe stojacych obok mnie mojego meza z moim tata.Mezczyzna ten zwrocil sie do mnie z usmiechem "i nawet na koncu swiata mozemy sie spotkac, my Polacy".
Okazalo sie, ze ow pan przybyl w odwiedziny do znajomych i tak jak ja stal w patrzony w zapierajace dech w piersiach widoki.


Minack Theatre to amfiteatr wykuty w skale, na klifowym wybrzezu.Moze bedziecie nieco zawiedzeni, tym, ze zostal on wybudowany w poczatkach XX wieku, poniewaz jego wyglad przypomina starozytne budowle rzymskie, czy greckie (nie znam sie stylach).
Na pomysl usytowania go w takim miejscu wpadla niejaka Rowena Cade.Ta kobieta nie tylko wymyslila projekt , ale takze sfinansowala go w duzej mierze, jak rowniez brala czynny udzial w budowie amfiteatru.


Teatr powstal czesciowo na jej posesji.Do jego stworzenia zainspirowali ja miejscowi aktorzy, ktorzy na pobliskiej lace wystawiali dla okolicznej ludnosci sztuke Szekspira "Sen nocy letniej".


Pierwsze przedstawienie odbylo sie w 1932 roku. Od czerwca  do konca wrzesnia, w weekendy, nadal sa tutaj wystawiane sztuki, napisane przez tworcow brytyjskich i amerykanskich.My bylismy w kwietniu, zatem szans na obejrzenie spektaklu nie mielismy.





Chcialabym posiedziec na takiej widowni, obejrzec spektakl.Tylko sama nie wiem,czy gdyby odbywalby sie przy tak pieknej pogodzie, potrafilabym sie skupic na jego ogladaniu.


Wielka Brytania zaczyna mnie coraz bardziej zaskakiwac.Jest tyle miejsc, ktore chcialabym tutaj odwiedzic.A czy wielka Brytania znajduje sie na liscie waszych podrozniczych marzen?

5 komentarzy:

  1. Łooo, rewelacyjny pomysł z tym teatrem! I nieważne, że został wybudowany dużo później niz te greckie czy rzymskie - wygląda swietnie na tle tego pięknego niebieskiego morza!!
    Myślę, że Wielka Brytania jeszcze nie raz Cię zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie! Cudowne miejsce. bardzo chciałabym zobaczyć kiedyś to urocze miejsce.
    Fasolko, nie wiem dlaczego, ale nie pokazują mi się Twoje nowe posty. Myślałam, że zrobiłaś sobie przerwę... Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anglia jest przepiękna, ma wszystko czego duszy potrzeba do szczęścia. I nie mam tu na myśli Londynu ale piękne krajobrazy i miejsca na długo zapadające w pamięć. A pokazany przez Ciebie teatr chyba najbardziej kojarzy mi się z Kornwalią, to obowiązkowy punkt zwiedzania i wcale się nie dziwię, bo teatr jest przepiękny a kolor morza powala na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne miejsce I super zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam to miejsce, czuję się magicznie. Niestety trochę daleko ode mnie i nie mogę często zaglądać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).