eeee

środa, 30 czerwca 2010

Mirabilandia-czerwiec 2010

Podczas naszego pobytu w Barricata postanowiliśmy wybrać się do Mirabilandi-wesołego miasteczka  położonego koło Rawenny.
Dzieciaki, które zasmakowały tego typu rozrywki w Parku Asterixa nie mogły się doczekać. Mieliśmy szczęście , bo przypadkowo trafiliśmy akurat  na dzień, w którym nie było dużo chętnych do zaczerpnięcia rozrywki. Udało nam sie w ciągu 5 godzin skorzystać ze wszystkich karuzel, na które mieliśmy ochotę.
Atrakcje jak zwykle w takiego typu obiektach są zarówno dla dorosłych jaki i dla dzieci a jest ich tu podobno aż 44. 

Rio Bravo-rwąca rzeka.



Wodnych atrakcji jest najwięcej.




Małe kolejki górskie i te dla odważniejszych.


Nowy Jork po zagładzie






W cenę biletu mieliśmy wliczony gratisowy kawałeczek  pizzy. Nie zapomnijcie jednak wziać ze sobą wody i lekkich przekąsek. Byle jaki batonik to wydatek około 1 euro, a w markecie w większym mieście na pewno można kupić to samo dużo taniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).