eeee

poniedziałek, 7 września 2009

Francja Vendee-sierpien 2009

Moje wymarzone ,wyczekane wczasy nad oceanem.
Podróż z Częstochowy zajęła nam około 30 godzin (niestety nasze auto miało problem i musieliśmy na całe szczęście jeszcze w Polsce skorzystać z pomocy mechanika).
Mieszkaliśmy na Campingu Sol-a-Gogo w miejscowości St Hilaire-De-Riez. Bardzo przyjemny, kameralny camping, położony nad samym oceanem. Niestety, aby do niego dojść trzeba  opuścić teren kempingu i iść około 10 minut. Spędziliśmy tu 8 fantastycznych dni, na leniuchowaniu i zwiedzaniu pobliskich miejscowości. Moim marzeniem było dotknąc wody oceanu. Trzeba wierzyć w marzenia i dążyć do ich realizacji :). 


Kilka fotek z basenów: na powietrzu ze zjeżdzalniami:






Jedyna rzecza, która mi się nie podobała na basanach to mało leżaków dla wczasowiczów i brak trawy, aby można było polezeć na ręczniku.

A to mój ocean:






Dni spędzaliśmy na przemian raz na basenie, raz nad oceanem, gdzie oddawaliśmy się szaleństwom w wodzie, zbieraniem muszli i...krabów.






Popołudniami natomiast odwiedzaliśmy pobliskie miejscowości:



A na zakończenie naszych wakacji odwiedziliśmy jeszcze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad :).